EkoArtPills

Idea serii obiektów EkoArtPills

EkoArtPills | Obiekty malarsko-asamblażowe.
Subiektywny komentarz na temat segregacji odpadów oraz spożywania farmaceutyków.
Autorka: AgnesBach

Już moje pierwsze tkaniny tworzone zaraz po studiach, w latach, stanowiły całość opartą o elementy zużytych i nikomu już niepotrzebnych tkanin, często kupowanych w tzw. ciucholandach.
Tam buszując w wyprzedażowych koszach, wyszukiwałam ciekawe materiały i wyłuskiwałam poszewki, sukienki, i tym podobne szmatki w kolorach potrzebnych do kolejnej pracy.
Obecnie prezentuję serię obiektów malarsko – asamblażowych z elementami blistrów po lekach. 

A jak to się stało że sięgnęłam po blistry właśnie?
Jesienią i zimą ubiegłego roku, wyjątkowo często chorowałam. Ja to zwykle bywa na początku przeziębienia próbowałam leczyć się sama. Po tygodniu jednak zamawiałam konsultacje lekarskie
telefoniczne i dostawałam garść kolejnych leków. Potem gdy ocena telefoniczna i wydane leki okazywały się za mało skuteczne a objawy nie ustępowały, umawiałam się na wizytę stacjonarną, po której kupowałam garść następnych farmaceutyków. I tak zaczęły się zbierać puste opakowania.  A że chorowałam średnio co 3 tygodnie (w miesiącach od października 2023 do lutego 2024), zebrało się tego trochę. 
Ponieważ mam w sobie instynkt chomika, a te srebrne błyskotki w jakiś dziwny sposób wydały mi się interesujące, także jako tworzywo i materiał do ponownego wykorzystania.
Tak narodził się pomysł obiektów EkoArtPills.

EkoArtPills-02__70x100cm_Agieszka-Szczygielska_2024
EcoArtPills 03

Na początek poprosiłam o wsparcie w tym zbieraniu – klika zaprzyjaźnionych osób. Jednak po przeliczeniu, że na jeden obiekt potrzebuję ok 100 blistrów, uznałam że warto dotrzeć do większej liczby znajomych.
Wtedy z pomocą przyszedł mi Facebook, gdzie w kwietniu opublikowałam post, z apelem o zbieranie opakowań po lekach. Ten apel spotkał się ze znaczącym odzewem. Skontaktowało się ze mną sporo osób,
deklarując że będą odkładały blistry. Do połowy lipca, udało się zebrać naprawdę znaczącą liczbę blistrów, z których w międzyczasie powstawały kolejne obiekty.
Chcę podkreślić, że obiekty obecne na dzisiejszym wernisażu są owocem współdziałania pewnej grypy ludzi, można by powiedzieć ludzi dobrej woli, ludzi połączonych uniwersalnym doświadczeniem choroby
ale także doświadczeniem pozytywnym jakim jest bezinteresowne wparcie. 

Leki – są wszechobecne w naszym życiu, towarzyszą niemal każdemu z nas. Myślę że można powiedzieć że my tu obecni, żyjemy w erze post-covidowej. Jesteśmy naznaczeni
doświadczeniami z tego czasu. Niektórzy z nas być może nadal borykają się z objawami zdrowotnymi, zaistniałymi na skutek powikłań.
Pandemia COVID-19 unaoczniła kruchość ludzkiego życia i systemów, na których opiera się społeczeństwo, zmuszając nas do refleksji nad prawdziwymi priorytetami.
Izolacja społeczna i lockdown sprawiły, że wielu Polaków zaczęło zastanawiać się nad znaczeniem bliskości i relacji międzyludzkich w kontekście egzystencjalnym. 

A teraz pragnę przejść do wydźwięku ekologicznego prezentowanych prac.
Żyjemy w epoce Antropocenu. Termin ten zaproponowany został w 2000 r. przez laureata Nagrody Nobla z dziedziny chemii (1995 r.) Paula Crutzena. Określenie to nawiązuje do negatywnego wpływu działalności człowieka na funkcjonowanie procesów przyrodniczych zachodzących w skali całego globu. Zgodnie z twierdzeniem Crutzena początek tej epoki nastąpił około 200 lat temu i trwa obecnie. 

W tym miejscu chcę przyjrzeć się danym dotyczącym plastiku.
Jak podaje portal teraz-srodowisko.pl, tworzywa sztuczne, w tym wykonane z nich opakowania, są integralną częścią światowej gospodarki. Ich produkcja wzrosła z 15 mln ton w latach sześćdziesiątych do 311 mln ton w 2014 r. i przewiduje się, że do 2050 r. ulegnie potrojeniu. Jakkolwiek tworzywa te dostarczają wielu korzyści, mają jednak także wiele wad. W raporcie stwierdzono, że zazwyczaj opakowania z tworzyw sztucznych są używane tylko raz, a więc 95 proc. wartości materiałów opakowaniowych (80-120 mld dolarów rocznie) bezpowrotnie przepada. Znane są prognozy, mówiące iż biorąc pod uwagę prognozowany wzrost konsumpcji już w roku 2050 w oceanach pływać będzie (wagowo) więcej plastiku niż ryb.
Jednocześnie wskaźnik recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych to zaledwie 14 proc., choć waha się on w zależności od typu tworzywa (np. globalny wskaźnik odzysku butelek PET wynosi ponad 50 proc.).

I wreszcie nieco o luce cyrkularnej. Idea ta dotyczy zarządzania zasobami i ich ponownego wykorzystania.
Wynik 10,2% cyrkularności w obiegu surowców – taką notę nasz kraj otrzymał w raporcie Circularity Gap, z 2022 roku. Wskaźnik cyrkularności dla innych krajów objętych analizami wynosił 8,6%. Czyli teoretycznie mam powody do zadowolenia. Jednak obok pozytywów, autorzy dostrzegli m.in. trudności z pozyskaniem potwierdzonych danych o odpadach.

W tym kontekście moją sztukę można nazwać cyrkularną, gdyż zebrane i posegregowane blistry, zostały przetworzone na obiekty artystyczne. Wpisały się tym samym w kolejny etap obiegu surowców.

Darczyńcy blistrów:
Agnieszka (zbiórka w zakładach PRO), Anita, Agata, Anna, Anna, Barbara, Beata, Ewa, Ewa, Dorota, Monika, Mirosław, Ireneusz, Izabela, Katarzyna, Paulina, Pawel, Piotr, Piotr, Ryszard, Wacław, Zofia.

EkoArtPillss-04__70x100cm_Agieszka-Szczygielska_2024